Koniec...
30 kwietnia, 2007
The blogosphere is ending. No more blogs. Blog apocalypse. The internet is still working, the world is fine. But you can’t write anymore. Write your last post. Make it a good one. What is the reason you blog? What is the last gem of knowledge you want to leave? What do you want to be remembered for? Who are you? What is the meaning of life? Haha…well not exactly but you get the point. Pour your heart into it.
Lanooz mnie zaprosiła to nie wypadało odmówić ;) [ nie bierzcie z niej przykładu :P ]
Gdybym miał napisać ostatniego posta to zapewne byłby on postem o tematyce statystyczno-refleksyjnej - podsumowałbym to i owo (uwielbiam wykresy, wykresiki, tabelki i inne takie) i podsumowałbym to co już było i minęło... Oczywiście uroniłbym wirtualną łezkę, bo szkoda się rozstawać z blogiem (młody w wersji na joggerze, ale przecież jego historia sięga o wiele wcześniej)... Mam nadzieję, że jeszcze bardzo długo nie będę musiał pisać takiego wpisu ;)
Dlaczego bloguję ? Odpowiedź jest prosta - bo chcę... A dodatkową radość sprawia mi, że ktoś z tego korzysta ;) Nic nie daje takiego "kopa" i chęci do działania jak pochwalne komentarze... W tym miejscu muszę dodać, że równie ważne są słowa krytyki ale sensownej, a nie naciąganej...
Gdybym miał się z Wami na koniec jakąś wiedzą podzielić, to pewnie bym napisał, że nawet gdyby blogi istniały dalej i tak nie starczyłoby mi życia by poruszyć choć promil tematów jakie trzeba poruszyć, bo życia by mi nie starczyło nawet na opisanie wszystkiego co z JavaScript jest związane ;) Ot taki urok naszego niesamowicie skomplikowanego świata ;) W każdym razie Internet to miejsce, które jak żadne inne opiera się na szukaniu, a dla wybranych także na tworzeniu...
Za co warto by było mnie zapamiętać ? Za to co było dla Was przydatne / przyjemne i pochodziło ode mnie...
Kim jestem ? Człowiekiem... Jakim ? Takim, który może z zewnątrz nie daje po sobie poznać wielu rzeczy, ale wewnątrz wciąż rozważa zagadnienia na które większości z Was szkoda by było czasu [możecie żałować]... Ale nie wszystko warto mówić, warto zachować coś dla siebie, bo i tak większość nie zrozumie... Zbyt wiele osób opiera swoje działania na chłodnej kalkulacji potencjalnych zysków/strat co prowadzi do zbytniego przywiązania się do pewnych rzeczy, a to strasznie ogranicza człowieka...
Znaczenie życia ? To temat na bardzo długi wpis, który byłby poparty wieloma doświadczeniami, a jednocześnie bardzo subiektywny... Najlepiej jednak według mnie zabrać ze sobą kogoś i z nim o tym porozmawiać... Usiąść gdzieś z dala od miejskiego hałasu, na łonie natury (najlepiej w czasie zachodu słońca) i dać się przytłoczyć ogromowi Wszechświata i nieograniczoności własnej wyobraźni... Wtedy każdy znajdzie odpowiedź na to pytanie - pod warunkiem, że będzie chciał...
To teraz zaproszenia :P Wysilić się na podobny wpis powinni:
Musicie wybaczyć :P Takie zasady ;]
P.S.: Mam nadzieję, że nikt się nie wystraszył tytułem wpisu w swoim czytniku RSS :P
P.S.2.: Wyjątkowo wpis o tematyce nie-webmasterskiej jako wpis nie w miniblogu...
Nawiązali do wpisu "Koniec...":
1.Wpis na Cimlik's Blog:
30 kwietnia 2007, 21:01:01
Koniec niestety, i to marny...
http://cimlik.jogger.pl/2007/04/30/koniec-niestety-i-to-marny/
2.Wpis na Marines Blog:
05 maja 2007, 12:13:24
Koniec blogosfery
The blogosphere is ending. No more blogs. Blog apocalypse. The internet is still working, the world is fine. But you can’t write anymore. Write your last post. Make it a good one. What is the reason you blog? What is the last gem of knowledge you [...]
Komentarze do wpisu "Koniec...":
1.
pawkow napisał(a):
30 kwietnia 2007, 21:12:13
Kurde, na blogu cimlika napisałem, że ma szczęście, że mnie nie wyznaczył, zaglądam do „tutaj” i co :o PAWKOW :D
2.
Dziudek napisał(a):
30 kwietnia 2007, 21:37:55
@pawkow – nie narzekaj tylko pisz :P Przynajmniej masz temat na wpis :P
3.
marines napisał(a):
30 kwietnia 2007, 23:40:56
@Dziudek: czyżbyś stracił wenę do pisania? ;D
4.
pawkow napisał(a):
30 kwietnia 2007, 23:51:34
Napisze coś jutro … Dobijacie mnie ludzie ;P
5.
Dziudek napisał(a):
01 maja 2007, 10:51:41
@marines – weny to ja raczej nie straciłem :P Jedyny problem to brak czasu, bo każdy wpis o mootools to kilka-kilkanaście godzin pisania :P
@pawkow – pisz szybko, bo jak nie to będę złośliwy i sam wymyślę jakąś nową zabawę blogosfery i będziesz miał wtedy dwa wpisy do napisania :P
Dodaj komentarz: