Na początek to w ogóle powinienem zrobić ankietę z pytaniem - "Jakie są Twoje odczucia po zobaczeniu tytułu tego wpisu ?". Wynik mógłby być ciekawy, ale nieważne ;) Prawdę mówiąc to muszę sobie ulżyć przed snem (oj ciężką noc z JavaScript miałem)... Ostatkiem sił wchodzę na Wykop i widzę TO na stronie głównej... Nie wiem dlaczego ale jak widzę tego typu tytuły to najnormalniej w świecie mnie mdli... Ludzie tak wałkują ten temat, że nawet sami nie widzą jakie głupoty na temat Web 2.0 prawią... Jak można mówić o schyłku czegoś co jeszcze na dobrą sprawę się nie rozkręciło (w sumie to miałbym więcej do napisania, ale szkoda mi czasu na rozczulanie się nad "yntelygencją" autora tego linka...) ? Swoją drogą już słyszałem o Web 3.0, a znając życie to niektórzy już słyszeli o Web 10.0 ... Wracając do tego wałkowania tematu Web 2.0 moje pytanie ankietowe z początku wpisu powinno Wam się wydać bardziej jasne - ile można czytać na blogach o tym samym ? Subskrybuję sporo blogów i nie pamiętam tygodnia, żeby ktoś nie stworzył wpisu o Web 2.0, ale takie z tych co mnie najbardziej osłabiają - "Web 2.0 jakby ktoś nie wiedział to...." i dalej powielanie tego co już było setki tysięcy razy... I w tym wypadku to jakoś nie wzrusza mnie tekst "A może ktoś jeszcze nie wie..." - jak ktoś jeszcze nie wie to znaczy, że bardzo nie chce wiedzieć zbyt wiele o Web 2.0 ... W sumie teraz sobie pomyślicie - Dziudek ma jakąś fazę pomaturalną, albo próbuje odreagować - ale na dobrą sprawę to męczy mnie ludzka głupota od której kipi sieć...
Zapewne w wielkim stopniu to zasługa właśnie tego co macie w tytule, ale i samych ludzi (a właściwie to w 99% zasługa ludzi - 1% winy dla dawcy interfejsu) - wchodzę na forum KŚE, a tam ktoś się pyta czy rzeczywiście dostanie te 15000 zł obiecane w mailu (myślałem, że zaliczę glebę jak to zobaczyłem - jak można być tak.... hmmm... naiwnym ??)... wchodzę na wykop, a tam parę dni po pamiętnym wydarzeniu ktoś wyskakuje z linkiem do newsa, że napisy.org zamknięto (opóźniony zapłon + brak użycia szukajki - za to powinien być IMHO od razu ban), na onecie to sami wiecie jak jest pod napisem "Komentarze" - dno dennego dna... Co do komentarzy na onecie to przy okazji powiem Wam, że momentami to są w stanie je przebić "dyskusje" z forum na fotka.pl (ale już nie wiem jak to ująć w słowa nawet żeby to opisać... Jakieś propozycje ? ) - ostatnio z ciekawości sobie wszedłem i tylko utwierdziłem się w przekonaniu, że na forum KŚE panuje pruski porządek (a i tak wielu narzeka :P )... Oczywiście poza tym jestem "zasypywany" wszelkiego rodzaju wiadomościami na gg od ludzi, którzy się łudzą, że posłucham ich radia internetowego, albo wejdę na ich stronę jak mi linka wyślą... Już widać opisy im nie wystarczają i muszą za przeproszeniem zawracać d*** ludziom w jak najbardziej widoczny sposób... A oczywiście najgorsze z tego wszystkiego są filmiki, które ponoć są śmieszne, ale jakoś zawsze tak się składa, że mnie niewiele z tego bawi...
Co do nieśmiesznych dowcipów - http://wykop.pl/link/17336/tendencyjny-dowcip-na-czasie.html - nie wiem jakim cudem to w ogóle wykopano... A w sumie może i wiem... Też macie wrażenie, że na głównej znajduje się sporo rzeczy, które nie są warte nawet kliknięcia ?
Kończąc to poranne klepanie w klawiaturę zadam jeszcze tylko jedno pytanie - a nuż ktoś w myśl idei Web 2.0 odpowie - czy Panu/i także wydaje się, że poziom treści w Internecie spada w sposób drastyczny czy to tylko autor wpisu drastycznie się postarzał i nie "bawi" go to co ponoć zabawne ?
No to dobranoc (w sumie już dość długo jest widno, ale nieważne ;) )...