2013 - koniec ropy

18 lipca, 2007

Kilkanaście minut temu obejrzałem na TVP 3 film dokumentalny o takim samym tytule jaki ma ten wpis. Muszę powiedzieć, że lekko mną wstrząsnął. Swoją drogą szkoda, że tak ciekawe filmy lecą tak późno (no bo północ to nie jest pora największej oglądalności), ale domyślam się, że pora ta nie jest przypadkowa. Zresztą to już zupełnie inna para kaloszy... Co do samego filmu - uświadomił mi dwie rzeczy: po pierwsze ropa prędzej czy później się skończy i na pewno wydarzy się to za życia mojego pokolenia (nieważne czy to będzie za 10 lat czy za 30), oczywiście byłem tego świadom, ale po obejrzeniu tego filmu wiem, że prawdopodobnie będzie to bliżej tych 10 lat niż tych 30. Po drugie - wiem już, że brak ropy nie oznacza tylko utrudnienia poruszania się - to jest najmniejszy problem, o wiele gorszy jest fakt, że ceny żywności, leków (!) i innych towarów (czyli właściwie wszystkiego) gwałtownie wzrosną, bo albo do ich transportu używane są pojazdy napędzane benzyną, albo te produkty bazują w mniejszym lub większym stopniu na ropie i jej pochodnych.

Krótko mówiąc cała obecna gospodarka może w najbliższych dziesięcioleciach legnąć w gruzach, bo jest w ogromnym stopniu oparta na ropie...

Druga sprawa jest taka, że efekt podobny do tego jaki wywołałoby wyczerpanie się zasobów ropy, mogą spowodować terroryści - albo niszcząc ropociągi, magazyny ropy lub atakując tankowce...

Oczywiście rozwiązanie jest jedno - korzystanie z alternatywnych źródeł energii, choć z tego co usłyszałem wynika iż takie działania trzeba było podjąć już 30 lat temu - tak czy inaczej odczujemy skutki wyczerpania się ropy...

Całość dobrze podsumowuje scena w której luksusowe auto jest ciągnięte przez dwa konie...

Komentarze do wpisu "2013 - koniec ropy":

1. Off napisał(a):
18 lipca 2007, 03:45:32

Taki życiowy wpis. Nie napiszę, że nie masz co w nocy robić. :P

2. Dziudek napisał(a):
18 lipca 2007, 03:47:41

@Off – no wiesz z okazji ostatnich upałów działam trybem nocnym :P Dzień przesypiam bo przy 30-34 st. C i tak nie jestem w stanie nic robić, a tak sobie chociaż pogram w Desktop Tower Defense :D

3. Off napisał(a):
18 lipca 2007, 03:49:25

No to jesteś koleś. Ja też w to gram. Raz doszedłem do 47 levela na mediumie. Teraz w wersji 1.5 nie moge 30 przejsc :<

4. Dziudek napisał(a):
18 lipca 2007, 03:49:58

@Off – a ja myślałem, że mój 35 lvl na medium to cienizna xD

Edit: // 36 lvl ;)

5. esio napisał(a):
18 lipca 2007, 08:58:38

Ropy jeszcze na trochę starczy, potem jest węgiel i proces krakingu. :) Fakt, że kiedyś skończą się surowce do wyrobu syntetycznej benzyny, ale to raczej nie będzie za naszego pokolenia, więc niech się bawią nasze dzieci.

Ps. Oczywiście jest też druga strona medalu, litr syntetycznego PB95 kosztowałby coś koło 5 zeta przy dzisiejszym poziomie podatków, więc już niedługo zacznie się produkcja na skalę przemysłową (w Niemczech powstaje rafineria). :)

Więc głowa do góry, nie jest jeszcze koniec świata. :)

6. Dziudek napisał(a):
18 lipca 2007, 09:09:18

@esio – 5 zł zawsze lepszy niż 25 zł za litr ;) Generalnie to nasi rządzący powinni pomyśleć o zmniejszeniu opłat nakładanych na kierowców – nawymyślali kilkanaście podatków od tego samego, że powinniśmy mieć najlepsze drogi na świecie, a jak jest każdy widzi…

7. esio napisał(a):
18 lipca 2007, 09:10:51

@Dziudek
Właśnie o to mi chodzi, jak ropa zdrożeje strasznie do takiego poziomu, że produkcja syntetycznej benzyny będzie opłacalna to od razu powstanie pełno rafinerii, a gospodarka państw bliskiego wschodu się załamie. :)

8. Dziudek napisał(a):
18 lipca 2007, 09:12:41

@esio – ale rafinerie to nie domki z kart i z dnia na dzień nie powstaną ;) Potrzeba będzie kilku lat na ustabilizowanie sytuacji, a przez ten czas mogą się cuda dziać włącznie z wojnami domowymi i międzypaństwowymi :/

9. kubarek napisał(a):
18 lipca 2007, 11:21:02

choć ropa naftowa się nie skończy nigdy ( nie da się wydobyć 100% ropy ), to już teraz jej produkcja staje się powoli nieopłacalna
jest jej bowiem coraz mniej, a potrzeba coraz więcej

benzyna syntetyczna nie załatwi sprawy, pogłębi problem – jest to uzależnienie od surowca, który się wyczerpie w ciągu 10-20 lat, czyli węgla ( przy uwzględnieniu oczywiście popytu na ten surowiec )

co do tematu, to polecam http://ewolucja.wordpress.com/

10. D4rky napisał(a):
18 lipca 2007, 12:53:06

a kto by sie tym przejmowal? i tak w 2012 bedzie koniec swiata.

te spiskowe teorie zaczynaja byc nudne.

11. rodent napisał(a):
18 lipca 2007, 13:42:56

D4rky: Ale po apokalipsie szyby naftowe będą płonąć przez rok, aż do czasu wyczerpania się ropy. Wszystko się zgadza.
Dygresja: pod koniec XIX wieku podobnie „mądrzy” ludzie przewidywali, że wielkie metropolie europejskie w XX wieku utoną w końskim łajnie – tyle będzie dorożek i takich tam.
IMHO to co jest pewne, to to, że ceny ropy i innych paliw kopalnianych będą rosły.

12. Dziudek napisał(a):
18 lipca 2007, 15:54:09

@D4rky – to akurat nie jest spiskowa teoria, bo to o czym mówili w programie stanie się w dość nieodległej przyszłości – pytanie tylko jak zniesie to gospodarka…

13. cimlik napisał(a):
18 lipca 2007, 16:02:09

IMHO to co jest pewne, to to, że ceny ropy i innych paliw kopalnianych będą rosły.”
Nie do końca prawda – mogą zacząć spadać podczas rewolucji – masowego przechodzenia na biopaliwa. Bo to już jest nieuniknione.

14. Koval napisał(a):
18 lipca 2007, 16:36:35

dodam tylko ze obecna technologia daje mozliwosc napedzania silnikow alternqtywnyminpaliwami jak wodor (w japoni juz jezdza), olej rzepakowy i alkohol (europa) i prad (hybrydy w peugeotach). niestety koncerny paliwowe lobbuja i skutecznie uniemozliwiaja dostosownie tych technologii. jest taki Polak – Lagiewka, wymyslil silnik antygrawitacyjny i jakos ucichlo.
sa tez zloza ropy naftowej ktore nie sa wydobywane, sa tez zlokalizowane zloza np. w wielkopolsce gdzie ropy sie nie oplaca eydobywac, bo jest za gleboko.
zreszta o powolnym przestawianiu na biopaliwa swiadczy fakt ze takie koncerny paliwowe jak BP inwestuja dosc duzo dolarow w te technologie bo sa swiadome tego ze gdy skonczy sie ropa o ktorej piszesz skoncza sie pieniadze…

15. Dziudek napisał(a):
18 lipca 2007, 16:39:39

@Koval – Pan Łągiewka (tak bodajże ma na nazwisko) pominął w swoich obliczeniach fakt, że część pędu jest przekazywana Ziemii ;) A na tych obliczeniach bazuje jego teoria…

16. Siergiej napisał(a):
18 lipca 2007, 19:59:25

Myślę że gdy ropa stanie się zbyt droga nagle paliwa alternatywne staną się bardzo łatwe w wykorzystania. Koncerny naftowe trzymają silną rękę na tym sektorze, ale nie mogą tego robić w nieskończoność.

17. Dziudek napisał(a):
18 lipca 2007, 20:01:32

@Siergiej – wydaje mi się, że nagle to to się stać nie może – jak już wspominałem – ifrastruktura nie powstaje z dnia na dzień...

18. Siergiej napisał(a):
18 lipca 2007, 20:03:01

Oczywiście, nagle nasze silniki disela nie zaczną chodzić na wodę, ale i z dnia na dzień nie skończy się ropa…

19. Dziudek napisał(a):
18 lipca 2007, 20:07:48

@Siergiej – właśnie głównym motywem poruszanym w tym filmie jest fakt iż na 99% wszyscy najwięksi dystrybutorzy ropy bardzo zawyżają ilość posiadanych zapasów. Dlaczego ? Bo większe zapasy gwarantują lepszy kurs akcji – firma mająca duże zapasy ma większą przyszłość niż ta, która ma małe zapasy… I nagle może się okazać, że nie ma co wydobyć, a ropy w magazynach jest dużo mniej niż zakładano… Nie muszę chyba mówić, że cena za baryłkę leci w górę natychmiastowo ?

20. Zal napisał(a):
18 lipca 2007, 23:08:14

Ech… co do energii to zdaję sobie sprawę z kilku faktów.

Ropa: jest świetna, nie skończy się zbyt szybko, ale już teraz jest problem. Nie tyle, co z jej ilością, lecz dostępnością. Ilość energii jaką należy spożytkować na jej wydobycie zaczyna niebezpiecznie zbliżać się do ilości energii jaką możemy z niej otrzymać. I nie chodzi tutaj już nawet o opłacalność finansową, lecz o opłacalność energetyczną.

Wodór: problem polega na tym, iż cały czas jest mowa o ogniwach wodorowych. I owszem, źródłem energii w takim ogniwie jest wodór, ale… To nie takie proste – w powietrzu nie ma go zbyt wiele – najlepiej jest go wydobyć z wody. Owszem, jest go w niej dużo, ale wchodzi w skład związku chemicznego z którego należy go pozyskać. Wydobycie takie kosztuje całkiem sporo pod względem energetycznym. Dodatkowo pozyskany wodór należy jakoś jeszcze zatrzymać w miejscu. Cóż... wodór jest „zajebardzo” lotny ;p Stawarza również zagrożenie wybuchem. Do produkcji ogniw konieczna jest też platyna – całkiem drogi pierwiastek.

Wniosek? Ogniwa wodorowe będą jedną z najlepszych form baterii (znacznie większa gęstość energetyczna, niż w przypadku obecnych baterii Li-Ion), ale raczej nie zastąpią ropy.

Co do ekologicznych źródeł energii. Wbrew pozorom są to elektrownie atomowe oraz… projekt ITER – o ile zacznie w końcu przynosić zysk energetyczny (obecnie potrzebuje kilku elektrowni atomowych do rozruchu).

21. Dziudek napisał(a):
18 lipca 2007, 23:15:21

@zal – chyba pora zbierać kasę na konie i chomiki xD Bo jednak ITER raczej za mojego życia prądu nie dostarczy – choć wypada być optymistą ;)

22. Off napisał(a):
19 lipca 2007, 03:07:21

http://tnij.org/dtd22
42 poziom ;)

23. adas napisał(a):
19 lipca 2007, 09:23:09

Hmm…

Miałem niedawno egzamin z Podstaw Energetyki Cieplnej. Jednym z pytań była ilość lat na które wystarczą zasoby i rezerwy paliw (przy uwględnieniu wzrostu zużycia).

No i wystarczy na: ropy – 120, gazu – 160, węgla – jakieś 300 lat. Ropa ma tą wadę, że jest rozłożona nierównomiernie na świecie i często na terenach niestabilnych politycznie (Irak, Iran itp.).

A jaka jest różnica pomiędzy rezerwami a zasobami? Taka, że rezerwy możemy wydobywać przy użyciu tych technologii wydobywczych, które są. Aby się dostać do zasobów trzeba dostać się do takich złóż, których przy obecnych technologiach nie opłaca się wydobywać.

p.s. Cyferki mogłem pomylić – jak wrócę do domu to sprawdzę, czy dobrze pamiętam cyferki (dotyczą chyba rezerw). Ale napewno nie było to 10 czy 30 lat – trochę przesadzasz…

24. Dziudek napisał(a):
19 lipca 2007, 15:33:38

@adas – wiele różnych szacunków zasobów węgla, ropy i gazu widziałem, ale tak optymistycznych nigdzie… Jeśli te cyfry dotyczą zasobów to być może, ale to też chyba przy uwzględnieniu jakichś hipotetycznych i niezbadanych jeszcze miejsc występowania tych surowców…

Jeżeli jest tak ogromna rozbieżność pomiędzy podawanymi datami – 30, a 120 lat to ogromna różnica – to coś musi być nie tak…

25. cimlik napisał(a):
19 lipca 2007, 15:37:41

Sam z ciekawości sprawdziłem w swoich źródłach. A mówią one, że rezerwy węgla starczą na 200 lat, a znane zasoby na 3000.
Rezerwy ropy naftowej szacuje się na 35 lat, a znane zasoby starczą na 85.
Jest to wariant pesymistyczny…

26. Dziudek napisał(a):
19 lipca 2007, 15:44:03

@cimlik – a przy węglu nie chciałeś napisać 300 ? Bo 3000 lat to jakieś takie nierealne jak dla mnie ;)

27. adas napisał(a):
19 lipca 2007, 15:45:18

Taki mały obrazek tylko mam

To jest prognoza wykonana przez Światowy Kongres Energetyczny w 2004 roku. I powiedzmy, że temu bardziej ufam niż jakimś 10 latom (nie wiadomo przez kogo i jak wyliczonych).

28. Dziudek napisał(a):
19 lipca 2007, 15:48:44

@adas – jak sam widzisz 41 lat i to przy obecnym poziomie zużycia, a ono rośnie dość mocno, więc uwzględniając dodatkowe złoża IMHO góra 50 lat… A 10 lat to oczywiście trochę fantastyka i sam mało w to wierzę, ale 30 lat – już o wiele bardziej realne ;)

29. kubarek napisał(a):
19 lipca 2007, 15:55:33

w tabeli, którą podałeś jest jeden szczegół, ale bardzo ważny ( wiadomo, że diabeł tkwi w szczegółach ): „(..)liczba lat z uwzględnieniem dotychczasowego tempa wzrostu (...)”
a więc 40 lat ropy naftowej przy obecnym wzroście

jednak zapotrzebowanie na ropę nie wzrasta liniowo, ale eksponencjalnie czyli wykładniczo, a wraz z tym ilość lat się zmniejsza, i to radykalnie
więc ropy starczy nie na 40 lat, lecz wg mnie jakieś 10 – 15

a skąd takie rzeczy wiem ? do poczytania strona którą już podałem, no i tradycyjnie peakoil.pl
warto przeczytać, zapoznać się, etc.

30. adas napisał(a):
19 lipca 2007, 15:55:37

Ja tam liczę na rozwój techniki wydobywczej. Bo z zasobami nie jest tak, że są nie odkryte – one są. Ale na razie nie opłaca się/nie ma takiego sprzętu do ich opłacalnego wydobycia. Jak będzie ropy brakować to się zacznie to wykorzystywać – bo jest jej dużo jeszcze.

A jak nie to bedziemy jeździć samochodami na wungiel ;)

31. Dziudek napisał(a):
19 lipca 2007, 15:59:45

@adas – ale jeżeli węgiel zacznie być wykorzystywany także do napędzania samochodów to 250-300 lat drastycznie się skróci… Tak jak już pisałem – kupować konie i chomiki do generatorów prądu :D

32. adas napisał(a):
19 lipca 2007, 16:20:54

Prąd z ropy? Chyba kpisz :P Ropa nie powinna być stosowana do wytrzarzana energii tam gdzie da się wykorzystać inne paliwo. Jak braknie ropy to prąd mieć będziemy… :)

A widziałeś tą dużą cyferkę przy „reaktorach powielających”:http://pl.wikipedia.org/wiki/Reaktor_prędki ? Wystarczy, że się rzuci na to trochę kasy i będzie działać prawie bez paliwa :) Więc tym koniom i chomikom wolność zwróć.

33. Dziudek napisał(a):
19 lipca 2007, 16:23:32

@adas – jak zwykle rzucą na to „trochę” kasy jak będzie za późno :P Ludzie mogliby rozwiązać wiele wpółczesnych problemów (chociażby brak wody pitnej), ale jak zwykle kasa, kasa, kasa…

34. Koval napisał(a):
19 lipca 2007, 16:23:52

a slyszeliscie ze za hitlera opracowano metode przerobu wegla na rope? po 60 latach japonia udoskonalila i wychodzi to kosztowo podobnie jak wydobycie i transport ropy…

35. D4rky napisał(a):
19 lipca 2007, 16:25:00

Koval – super, czyli mamy zuzyc jeden konczacy sie surowiec, zeby tworzyc nastepny? Bzdura, IMO powinnismy skupic sie na mozliwosci korzystania z innych zrodel energii. Mam nadzeiej ze ktos wreszcie opracuje metode wywolania zimnej fuzji..

36. Dziudek napisał(a):
19 lipca 2007, 16:28:05

@D4rky – ja bym liczył na inne rodzaje energii… Prawdę powiedziawszy po cichu liczę, że teoria Szypowa się sprawdzi – wtedy energii będzie u nas dostatek ;)

37. adas napisał(a):
19 lipca 2007, 16:28:46

Dziudek: Kasa, wiem ;)

Koval: Słyszeli :) Nie wiem czy Japończycy, ale napewno w RPA z tego korzystają (bo węgiel kamienny sobie wydobywają odkrywkowo – szczęściaże).

W Polsce są też plany otwarcia takiej instalacji. I to jest opłacalne gdy ropa jest powyżej jakiejś tam ceny (wiem, że obecnie jest średnio opłacalne).

I Dziudek: to nie bzdura – lepiej wykorzystać paliwo, które się ma (węgiel), niż takie o które trzeba się prosić u Wielkiego Brata (ropa) ;)

38. D4rky napisał(a):
19 lipca 2007, 16:35:10

Dziudek – czytujesz „Gwiazdy mówią”, ta?

39. Dziudek napisał(a):
19 lipca 2007, 16:35:58

@D4rky – nie czytuję właściwie gazet (poza programem TV) :P

40. cimlik napisał(a):
19 lipca 2007, 18:47:21

@Dziudek: chciałem napisać 3000 lat. Jak widać prognozy są różne, ale w tej tabeli chodzi o całkowitą ilość węgla na Ziemi.

41. paris napisał(a):
26 sierpnia 2009, 11:13:15

Ceny ropy same mówią za siebie. Zbliża się koniec ropy. Może nawet pod koniec tego roku, ceny znowu zbliżą się do poziomu 150 dolców pomimo kryzysu.

42. DZEMOL3 napisał(a):
08 stycznia 2010, 14:40:52

A GDZIE MOGE TEN FILM ZOBACZYC ?????

43. Dziudek napisał(a):
08 stycznia 2010, 15:24:53

Ja go widziałem w TV - być może w sieci gdzieś jest ale przyznam szczerze, że nie szukałem go.

Dodaj komentarz:

Textile Lite włączony ( szczegółowy opis znaczników ):
*strong* | # lista numerowana | * lista wypunktowana | _em_ | __italic__ | "link":http:// | bq. cytat.