Coraz bardziej rzuca mi się w oczy obecność tego typu widżetów i przycisków:

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

na blogach....

Czy ktoś jest w stanie wytłumaczyć, jak mi sens umieszczanie mnóstwa przycisków typu "dodaj do" na blogach ? Jaki jest sens umieszczania przycisku dodawania do digg'a na blogu polskojęzycznym ? Jaki jest sens dodawania linków typu "wykop" na blogu gdzie autor umieszcza filmiki z YouTube opatrzone dwuzdaniowym komentarzem ?

Nie mam nic przeciwko przyciskom służącym do dodawania stron jako zakładek w serwisach typu del.icio.us - owszem jest nawet rozszerzenie do Firefoksa oferujące takie same możliwości, ale po pierwsze nie każdy używa ognistego liska, a po drugie nie każdy chce mieć 100 rozszerzeń ładowanych wraz z przeglądarką, a wydaje mi się, że wszelkie inne przyciski są po prostu zbędne i co najwyżej rażą po oczach. Jak użytkownik zobaczy, że dana treść nadaje się na wykop czy digg'a to sam je z chęcią doda - wrzucanie na stronach tych przycisków z nadzieją, że za tysięcznym razem może się przydadzą to po prostu moim zdaniem głupota...

Także polecam przemyśleć czy dodanie danego widżetu / buttona jest rzeczywiście potrzebe - po co robić serwisom darmową reklamę i niepotrzebnie zajmować sobie miejsce na stronie ?

2013 - koniec ropy

18 lipca, 2007

Kilkanaście minut temu obejrzałem na TVP 3 film dokumentalny o takim samym tytule jaki ma ten wpis. Muszę powiedzieć, że lekko mną wstrząsnął. Swoją drogą szkoda, że tak ciekawe filmy lecą tak późno (no bo północ to nie jest pora największej oglądalności), ale domyślam się, że pora ta nie jest przypadkowa. Zresztą to już zupełnie inna para kaloszy... Co do samego filmu - uświadomił mi dwie rzeczy: po pierwsze ropa prędzej czy później się skończy i na pewno wydarzy się to za życia mojego pokolenia (nieważne czy to będzie za 10 lat czy za 30), oczywiście byłem tego świadom, ale po obejrzeniu tego filmu wiem, że prawdopodobnie będzie to bliżej tych 10 lat niż tych 30. Po drugie - wiem już, że brak ropy nie oznacza tylko utrudnienia poruszania się - to jest najmniejszy problem, o wiele gorszy jest fakt, że ceny żywności, leków (!) i innych towarów (czyli właściwie wszystkiego) gwałtownie wzrosną, bo albo do ich transportu używane są pojazdy napędzane benzyną, albo te produkty bazują w mniejszym lub większym stopniu na ropie i jej pochodnych.

Krótko mówiąc cała obecna gospodarka może w najbliższych dziesięcioleciach legnąć w gruzach, bo jest w ogromnym stopniu oparta na ropie...

Druga sprawa jest taka, że efekt podobny do tego jaki wywołałoby wyczerpanie się zasobów ropy, mogą spowodować terroryści - albo niszcząc ropociągi, magazyny ropy lub atakując tankowce...

Oczywiście rozwiązanie jest jedno - korzystanie z alternatywnych źródeł energii, choć z tego co usłyszałem wynika iż takie działania trzeba było podjąć już 30 lat temu - tak czy inaczej odczujemy skutki wyczerpania się ropy...

Całość dobrze podsumowuje scena w której luksusowe auto jest ciągnięte przez dwa konie...

W tej części kursu zajmiemy się ... ciasteczkami ;) Jak pewnie wiecie, ciasteczka to jedna z możliwości przechowywania danych użytkownika - przydają się przykładowo do przechowywania konfiguracji strony. Ponadto można je wykorzystać nie tylko w JavaScript, ale także na przykład w PHP - w ten sposób tworząc sobie pomost do przekazywania informacji pomiędzy językami server-side i client-side.

W pliku, który dziś omawiamy znajduje się klasa Cookie posiadająca 3 metody - set, get i remove. Pierwsza z nich odpowiada za stworzenie i zapis danych w ciasteczku. Druga służy do pobierania danych z danego ciasteczka, a trzecia usuwa ciasteczka.

Czytaj dalej...

Plik assets.js pozwala nam na dynamiczne dołączanie do naszych stron styli CSS, plików JS i grafik. Jest to bardzo przydatny plik. Zresztą zaraz sami się przekonacie jak bardzo pozwala on usprawnić działanie strony. W pliku tym zawarte są 4 metody klasy Asset - javascript, css, image, images. Myślę, że już same nazwy wiele mówią.

Czytaj dalej...

Na głównej Joggera i Techblogu już wcześniej widziałem ten problem - po kliknięciu na link "do góry" pojawia się outline i to nie taki wokół samego elementu (to bym jeszcze przeżył), ale taki co ciągnie się przez pół strony. Z racji tego, że "problem" występuje tylko na Firefoksie to załatwiłem go dodając króciutką regułę do rozszerzenia Stylish:

@-moz-document domain(jogger.pl), domain(techblog.pl) {
   div.wrap p a{
      outline: none;
   }
}

I od razu mi było lepiej ;D

Ale jeszcze bardziej powaliła mnie strona WordPressa w sekcji download:

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Jak widać na Joggerze i Techblogu "problem" jeszcze nie rzuca się tak w oczy, ale na stronie pobierania WP linie pojawiają się na tekście i user zostaje wręcz zmuszony do kliknięcia gdzieś na stronie by się tego pozbyć...

Wiem - może się czepiam, ale mnie to zirytowało trochę - dla WP stylu nie szykowałem bo bywam tam raz na kilka miesięcy - na Joggerze i Techblogu ciut częściej :-P

Niby to szczegóły ale irytujące jak się je spotyka na profesjonalnych witrynach, z których korzysta mnóstwo ludzi - w tym ogromna rzesza userów ognistego liska (znając życie to ten outline to nie tylko kaprys Firefoksa, ale samego Gecko więc trzeba jeszcze doliczyć userów wszystkiego co geckowate ;-) ). Zwłaszcza, że ten "problem" rozwiązuje jedna dodatkowa linijka w CSS - dla programisty jedna linijka więcej, a dla mnóstwa ludzi jedno kliknięcie mniej (oczywiście w odniesieniu do strony WP)...

Swoją drogą mała ciekawostka z kodu Joggera i Techbloga :

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Widać jeszcze nie wszystko zrobione ;)