Ja absolutnie rozumiem, że można mieć chwilowe problemy, że coś może padać, ale to co się dzieje z serwerami Gadu-Gadu to po prostu przechodzi ludzkie pojęcie... Ostatnio nie ma dnia żeby nie padły _^_. A dziś od godziny "trochę przed 19" do teraz ("trochę po 20"), serwery wstają i padają... Oczywiście mam zawsze Jabbera, ale co z tego skoro 95% moich znajomych używa GG ? Naprawdę nie mam jakichś czepialskich uwag o to, ze protokół jest zły, że aplikacja jest kiepska, ale jeżeli serwery zaczynają padać tak jak ma to miejsce ostatnio to mam prawo być ............ zły :P A co ciekawe przez tyle czasu wszystko było ok i aż chwaliłem sobie, że GG stabilniejsze niż jabber.org, a teraz dla odmiany jabber.org działa bez zarzutu, a GG leży...
Oczywiście mogę wybrać opcję drastyczną czyli - "albo piszecie via Jabber, albo nie macie ze mną kontaktu", ale z tego co słyszałem to kończy się tym, że sobie będę mógł z botami pogadać co najwyżej, bo nikt z tych, którzy mają GG I TYLKO GG do mnie nie napisze...
W każdym razie apeluję do tych co używają GG I TYLKO GG - jeżeli chcecie mieć alternatywny kanał komunikacji to wybierzcie Jabbera - zostawcie sobie to GG, ale miejcie w zapasie drugi kanał komunikacji, dzięki temu jak GG znowu padnie to można porozumieć się drugim sposobem, a nie czekać aż serwery GG raczą łaskawie powstać (co nie oznacza, że nie padną za chwilę)...
Jak ktoś nie czuje się na siłach by samemu pojąć Jabbera, to ja chętnie (a nawet bardzo chętnie) pomogę, byle tylko stworzyć alternatywny kanał komunikacji... Bo ów kanał = mniej nerwów i straconego czasu...