piąty semestr
10 października, 2009
Dwa tygodnie uczelni minęły mi w ekspresowym tempie. Przeprowadziłem już małe rozpoznanie przedmiotów (sztuk 7 + wf + język obcy). Po małych rotacjach z fakultetami, (których pół roku temu w ogóle miało nie być, a potem w magiczny sposób się pojawiły) wybrałem cybernetykę zamiast zaawansowanych systemów baz danych - nie będę ukrywał z czysto praktycznych względów: po pierwsze - mam o 30h w semestrze mniej, po drugie - cybernetyka rysuje się na dość łatwe do zdobycia 4 punkty ECTS, po trzecie - nie strawiłbym kolejnego semestru tłumaczenia mi SQL, a od administracji SQL Server mam piękną książkę, która w razie potrzeby wyjaśni mi to co trzeba 100 razy lepiej niż prowadzący laborki, którzy musieli się nagle przerzucić z Oracle na platformę Microsoftu.
Poza cybernetyką mam też potworka zwanego Historią sztuki i estetyki. Pierwszy wykład był o wszystkim tylko nie o tym na co wskazuje nazwa przedmiotu. Może to się zmieni, ale ogólnie ów przedmiot wygląda na (delikatnie mówiąc) zapychacz wymyślony przez jakiegoś nawiedzonego humanistę - szczerze mówiąc bardziej obcuję ze sztuką przeglądając swoje RSSy niż na wspomnianym wykładzie...
Z typowo "graficznych" przedmiotów (wszak specjalizacja pt. Grafika Komputerowa i Multimedia zobowiązuje :P) mam przedmiot Podstawy kompozycji (z oceną jeszcze się wstrzymam) oraz modelowanie i animacja - niestety patrząc na przebieg zajęć mam obawy czy bym to ogarnął nie mając za sobą dłuższej praktyki w 3d std MAX (w moim rankingu zajęć na które chodzę bo wypada, zajmuje on niechlubne drugie miejsce). No i to tyle przedmiotów, które trzeba po prostu przetrwać (choć w wypadku modelowania i animacji, pewnie przetrwanie będzie wymagało paru nocek spędzonych z wizualizacją i animacją na zaliczenie).
Z przedmiotów, które zapowiadają się konkretnie mam Inżynierię Oprogramowania - na labolatorium przypadła mi z kolegą zacna rola architekta systemu - krótko mówiąc murzyn grupy do pisania raportów i patrzenia czy system równo puchnie. Ale ogólnie sam przedmiot zapowiada się względnie ciekawie.
Programowanie komunikacji człowiek-komputer to przedmiot na którym mają mnie nauczyć XML-a i wszystkich języków z jego otoczki. Laborki to raczej banał. Chyba, że zadania z XSLT będą wymagały jakiejś magicznej wiedzy matematycznej.
No i na deser - programowanie aplikacji graficznych. Jedyny przedmiot w tym sem z którego wykład mnie nie usypia, a trzeba dodać, że zaczyna się on o 8:30. Laboratorium z tego przedmiotu jest względnie wymagające - na początek czeka nas pisanie parsera formatu *.3ds (byłoby łatwiej gdyby miał on oficjalną dokumentację, a nie masę opracowań bazujących na domysłach autorów :P), potem wizualizacja wybranego zjawiska fizycznego, a na koniec własny shader. Wszystko w OpenGL, którego nie spisałem na straty po tym jak widzę, że WebGL coraz wyraźniej pojawia się na horyzoncie.
Sumarycznie wychodzą mi 24 godziny zajęć w tygodniu (w drugiej połowie semestru 22h), czyli nie jest źle ;)
Komentarze do wpisu "piąty semestr":
1.
cimlik napisał(a):
11 października 2009, 23:26:30
Hehe, studia. Ja dopiero zaczynam, a już widzę, że będzie ciekawie ;>. Fajnie, że zacząłeś na nowo pisać - ja bym się nie mógł zmoblizować, podziwiam ;).
2.
Dziudek napisał(a):
11 października 2009, 23:33:12
@cimlik - oj ciężko wrócić do pisania, ale uznałem, że 3-4 wpisy na miesiąc można sklecić (zwłaszcza, że sporo zalega w draftach ;) ). Co do studiów - ciekawa to jest otoczka studiów, przyzwyczajenie się do papierkologii stosowanej, manipulacje planem itd. Same studia to tylko czasem są ciekawe jak się na dziwnego prowadzącego trafi - wtedy się dzieje ;D
3.
matipl napisał(a):
12 października 2009, 08:07:39
IO też bardzo lubiłem, chociaż projekt to była prowizorka przez prowadzącego.
A programowanie aplikacji graficznych miałem taki sam zakres tematów ;) Tylko, ze parsera nie robiliśmy (co to ma z grafiką?).
4.
Dziudek napisał(a):
12 października 2009, 08:32:54
@matipl - generalnie ów parser to poza samym wczytaniem pliku także trening z tworzenia grafu sceny i selekcji elementów ;)
5.
wooki napisał(a):
31 października 2009, 16:45:48
No nie wiem, czy będzie tak łatwo z tą cybernetyką :p
Dodaj komentarz: