Internet Explorer to fenomen
11 października, 2010
Zawsze gdy odpalam stronę pod IE z zapartym tchem czekam na rezultaty tego co mi zdoła wyrenderować ta przeglądarka. Z reguły korekty są kosmetyczne, ale czasem natrafiam na problemy, które ciężko w ogóle zrozumieć, a co dopiero wyjaśnić i poprawić.
IE niezwykłe jest już pod tym względem, że to jedyna przeglądarka, dla której muszę testować stronę na dwóch (a w niedalekiej przyszłości z okazji wydania IE9 prawdopodobnie na trzech) różnych wersjach. W wypadku Firefoksa, Chrome czy Safari nie pamiętam kiedy ostatni raz miałem zainstalowane dwie lub więcej wersji tej samej przeglądarki. A żeby było ciekawiej, na kilka tysięcy różnych zgłoszeń problemów dosłownie kilka było związanych z tym, że coś się źle wyświetla na jakiejś starszej wersji Firefoksa (w wypadku Chrome, Safari i Opery w ogóle takich zgłoszeń nie było). Jak widać z reguły wystarcza najnowsza wersja danej przeglądarki.
W wypadku IE sprawa lubi się skomplikować. Ostatnio dostałem informację, że formularz nie rozwija się poprawnie w IE7 i IE8 po naciśnięciu przycisku. Cóż - byłem pewien, że testowałem tą funkcjonalność, ale dla pewności otwieram stronę w IE8, potem w IE7, dla pewności robię to samo odpalając 64-bitową wersję przeglądarki i znowu test dla IE7, IE8... nic... wszystko działa. Idę do komputera z Win XP (już widziałem parę różnic w działaniu IE7 na XP i Win7) gdzie zainstalowane jest IE7 - dalej to samo - działa. Odpalam IETester - IE7 działa, IE8... mam! Rzeczywiście dzieje się tak jak opisano.
I tu zaczyna się problem - jak to trakować ? Na 7 przypadków tylko w jednym coś nie działa i na dodatek nie jest to normalna przeglądarka tylko swego rodzaju emulator. Muszę przyznać, że nigdy na innych przeglądarkach takich akcji nie widziałem i to nawet na różnych systemach. W tym wypadku nawet nie wiadomo gdzie szukać przyczyny błędu.
To niezwykłe, że ten sam (podobno) silnik renderujący działa inaczej w zależności od systemu. O problemach z renderowaniem wersji 64-bitowej nie wspomnę. Ostatnio nawet dla pewności odinstalowałem betę IE9, bo też już zauważyłem pewne różnice w wypadku trybu IE7 i IE8.
I żeby nie było - nie jestem pasjonatem tzw. pixel perfect w layoutach pod różnymi przeglądarkami, ale wypada zareagować gdy przykładowo kolumny z niewiadomych przyczyn wpadają pod siebie ;)
Tak szczerze - naprawdę MS korona by z głowy nie spadła gdyby oparli IE na WebKit (o grubych milionach zbędnie wydanych na programistów tworzących silnik renderujący od podstaw nie wspominając), zamiast odkrywać Amerykę na nowo i doprowadzając webmasterów do szału. Zwłaszcza, że jak tak patrzę co nieraz wyrzuca IE9 to mam wrażenie, że MS chyba nie zrozumiał tego iż kilku lat technologicznego zastoju nie da się szybko i bezboleśnie nadrobić.
Komentarze do wpisu "Internet Explorer to fenomen":
1.
Bigismall napisał(a):
11 października 2010, 14:11:46
Zajoba można dostać z IE, wbrew pozorom problemów mam więcej z IE8 niż IE7, gdy IE9 wyjdzie z fazy beta, to w ogóle przestanie być zabawnie. Najgorsze jest to, że w przetargach do których startujemy, w wymaganiach często wypisuje się jeszcze IE 5.5/6, a wynika to tylko z tego, że jakiś kretyn skopiował cześć dot wymagań z jakiegoś starego dokumentu i za nic w świecie nie można z tym polemizować
2.
Łukasz napisał(a):
11 października 2010, 14:21:35
A tak z ciekawości to jaka jest Twoja główna przeglądarka? Bo mam dziwne wrażenie że Fx.
Jeśli idzie o wsparcie stron, to trzymałbym się IE8 z trybem zgodności. Nie promuje się IE6/7 już, chyba że klient dopłaci do projektu końcowego.
A jeśli strona Ci nie działa w IE8 to znaczy że coś źle zrobiłeś, wbrew pozorom jest to dość dobry silnik (pomiń rzeczy nowsze, jak CSS3 i HTML5) IE9 też niczego sobie. Dlatego wsparcie starszych wersji to jest jakiś absurd.
3.
Bartosz "BTM" Szczeciński napisał(a):
11 października 2010, 16:17:08
Zgodzę się z Łukaszem - IE8 już na prawdę dobrze (w porównaniu do 6i7) renderuje i zwykle nie trzeba dużo poprawiać.
Inna sprawa, że po paru latach wyrabia się w człowieku nawyk pisania CSS tak, by działał w IE, poprawiania rzeczy w locie (jak floatujesz, to albo dziel margin przez dwa albo display:inline etc.) i stosowania odpowiednio dobranych stylów bazowych (resety etc) tak, żeby poprawiania było możliwie najmniej.
4.
Dziudek napisał(a):
11 października 2010, 16:48:56
@Bigismall - IE 5.5/6 to rzeczywiście tragedia
@Łukasz - zależy jak rozumiemy pojęcie "główna przeglądarka" ;) Do zwykłego przeglądania wykorzystuję Chrome, a do tworzenia stron Firefox + Firebug ;) Co do nie promowania IE6/7 - co do IE7 to bym się nie zgodził, bo to wciąż popularna przeglądarka. IE8 jest całkiem znośne, ale np. w wersji x64 zaobserwowałem błędy rysowania np. dynamicznie rozwijanych menu - po zwinięciu pozostają linie po boku menu. IE9 - tej bety nie traktuję jeszcze zbyt poważnie, bo jak dla mnie ma sporo bugów i co ciekawe nie występowały one w starszych wersjach (np. potrafi mi wyświetlać czcionkę szeryfową, mimo że wszędzie stosowana jest czcionka bezszeryfowa).
5.
Łukasz napisał(a):
11 października 2010, 17:00:40
Miałem na myśli przeglądarkę w której projektujesz. Swego czasu zrobiłem małe zestawienie i wyszło że ludzie projektujący strony pod Fx, częściej mają problemy z IE. Nie sądzę żeby był to przypadek, bądź cecha ich umiejętności. Nie ukrywam że nie przepadam za fx dla mnie to obecnie "następca" równy IE6. Jednak czy jest to przypadek? Wątpię, część ludzi po przesiadce na operę czy safari narzeka jakby mniej.
Ale to już każdego indywidualna sprawa co i w czym robi.
6.
Dziudek napisał(a):
11 października 2010, 17:07:58
@Łukasz - z IE8 to raczej nie mam problemów poza dziwnymi przebojami nie dającymi się wyjaśnić jak ten opisany we wpisie + błędy renderowania wersji x64. Natomiast jakoś sobie nie wyobrażam robienia stron bez Firebuga ;) Te toolsy z Chrome/Safari są całkiem całkiem, ale to nie to samo jednak ;) Być może kwestia przyzwyczajeń ;)
7.
Łukasz napisał(a):
11 października 2010, 17:13:36
A już liczyłem na to że zrobię z kimś kampanię "śmierć fx! pochowajmy tego wyliniałego lisa" ;) cóż z firebugiem jest tak samo jak z adblockiem. Są ludzie którzy twierdzą że nie ma nic lepszego, trzeba szanować ich poglądy.
8.
riddle napisał(a):
11 października 2010, 18:45:17
Tryb zgodności IE8 z IE7 to przejaw lenistwa. W większości przypadków IE8 radzi sobie doskonale z tym co się w niego rzuci. Tryb zgodności jest wymówką developerów – sprawdzili pod IE7, więc ustawiając compat w IE8 nie muszą odpalać kolejnego programu i tracić czasu.
9.
Dziudek napisał(a):
11 października 2010, 18:48:01
@riddle - jak dla mnie to tego trybu w ogóle nie powinno być - albo coś działa albo nie. Chyba już niektórzy widzieli ten graf trybów w IE - krótko mówiąc masakra.
10.
Dobert napisał(a):
04 grudnia 2010, 20:00:16
na szczęście już dawno nie muszę parać się kleceniem stronek ale pomyślałem sobie, że artykuł o identycznej treści (zmieniając jedynie numerki wersji) można było napisać pięć lat temu...
to już chyba nigdy się nie poprawi i IE zawsze będzie taki wyjątkowy.
Dodaj komentarz: