Który serwer Jabbera wybrać ?

10 października, 2007

Co tu dużo mówić - jabber.org doprowadza mnie już do szału swoimi padami _^_ Nie ma tygodnia by kilka razy nie padł na kilkanaście minut (a czasem dłużej)... Dlatego czekam na propozycję stabilnych serwerów Jabbera. Bo denerwuje mnie gdy z kimś rozmawiam i w połowie rozmowy serwer pada i to jeszcze jak na złość na dłuższy czas... Nie zależy mi na jakichś cudach typu transporty do n-sieci. Chcę po prostu serwer, który nie będzie padał (a jak już pada to na tyle sporadycznie żebym przy padzie nie pamiętał poprzedniego padu :P ).

Po prostu chcę by kolejna zmiana JID była ostatnią ;)

Debata za zgodą rodziców XD

01 października, 2007

W programie telewizyjnym na tv.wp.pl wypatrzyłem ciekawostkę - debata Kwaśniewski - Kaczyński ma znaczek żółtego trójkąta, a zatem jest "za zgodą rodziców". Czyżby rodzice powinni chronić swoje dzieci przed niewłaściwymi treściami :> (to się pokrywa z moją teorią opisaną w innym wpisie ;) )

Po co nam kampania wyborcza ?

30 września, 2007

Do wyborów pozostało około 20 dni. Trzeba być ślepym, głuchym i przywiązanym do łóżka kaleką by uniknąć styczności z kampania wyborczą... Jak widzę co niektóre teksty - obiecanki polityków to mnie skręca. A już najbardziej mi żal ludzi, którzy powtarzają mi teksty zasłyszane w TV i próbują mnie przekonać do głosowania na tą, a nie inną partię...

Kampania wyborcza to przecież nic innego jak rzucanie kłamstw i oczekiwanie, że połaszą się na nie naiwni i niezdecydowani wyborcy. Jaki jest sens jej organizowania ? Większość obietnic jakie serwują nam teraz politycy i tak nie będzie zrealizowanych. Żeby przekonać niezdecydowanych ? A co to za wyborca, który do tego czasu się nie zdecydował ? Owszem jest wiele osób, które nie wiedzą na kogo głosować, bo ich podejście do życia nie pokrywa się z programami wyborczymi żadnej istniejącej partii (dlatego między innymi bezsensowne wydają mi się teksty w stylu - "ci co nie głosowali niech teraz siedzą cicho"). Ale niech nie głosują na tych co obiecują najwięcej, bo to nie ma sensu - to tak jakby się połasić na promocję w hipermarkecie (która z reguły żadną promocją nie jest).

Najbardziej drażni mnie bezmyślne spamowanie w sieci na temat wyborów (i nie chodzi tu tylko o bloggerów, ale również o wielkie portale) - nagle sprawą niezwykle ważną staje się fakt, że piesek polityka zniszczył mebelki, dziennikarze zaczynają sprawdzać za co golono w czasie II wojny światowej głowy Polakom, a pijany były prezydent na wykładzie to hit wszechczasów, nie wspomnę o wypominaniu ile kto wypił w innych sytuacjach.

Szczytem bezczelności okazuje się mówienie o "politycznych bombach" i innych sensacjach, które mają zwyczajnie na celu ściągnięcie uwagi dziennikarzy, a następnie prowadzenie standardowego pranka mózgu wśród niezdecydowanych wyborców, zamiast opisywania owych sensacji (patrz: pan Lepper w programie "Teraz My" czy sprawa PO-wskiego "kapiszona" jak ujął to premier Kaczyński).

Mam tylko cichą nadzieję, że niektórzy mają po prostu dzięki kampanii wyborczej niezły kabaret - bo nie ma nic śmieszniejszego niż dorośli ludzie przechwalający się kto da ludziom więcej, kto ma więcej haków na konkurencję - zupełnie jak małe dzieci, które są gotowe gadać totalne głupoty byle zabłysnąć wśród rówieśników...

W sumie chyba tylko do tego jest przydatna kampania wyborcza - do poprawienia humoru...

Wyborcy są w większości jak romantyczni kochankowie - zaślepieni miłością do danej partii. A niech kłamią ! Cel uświęca środki... Takie typowo polskie... A i naiwnych zawsze u nas dostatek...

Ciekawe jak długo...

26 września, 2007

Czytając opisy na GG, można odnieść wrażenie, że wszyscy są zachwyceni studiami - a bo mało zajęć, a to można pospać do 12 ;]

Obstawiam, że potrwa to do pierwszego kolokwium XD

Jutro się zacznie...

23 września, 2007

Jutro po 4 miesiącach "wakacji" (w sumie to ja miałem tydzień wakacji XD) zaczynam zajęcia na Politechnice Łódzkiej - co się nasłuchałem historii od znajomych to moje .... Zobaczymy jak "w praniu" to będzie wyglądało ;) Dobrze, że w poniedziałki zaczynam o 10:15 - może wstanę XD

Oczywiście z tej okazji możecie się spodziewać mojej obniżonej aktywności blogowej, bo oprócz nauki mam jeszcze sporo innych obowiązków, a pisanie joggera to zajęcie hobbystyczne więc spadnie na dalszy plan :) Ale parę pomysłów na wpisy już mam więc jak tylko się nadarzy okazja to opublikuję jakiś artykuł. Jak nie o programowaniu to o czymś bardziej offtopicznym, ale na pewno nie zostawię bloga (za bardzo się do niego przywiązałem).

Muszę w ogóle layout zmienić i skorzystać z nowej funkcjonalności Joggera - podstron. Pomysł na wygląd jest i to nawet niezbyt wymagający pracy, ale i tak trzeba znaleźć sporo czasu na jego wzdrożenie (bo jednak trzeba sporo kodu napisać). Mam nadzieję, że kiedyś znajdę na to czas w natłoku tego wszystkiego (pewnie jak oswoję się z wszystkimi zmianami - pójście na studia, zmiany w pracy, remont domu naraz wzięte są dość stresogenne ).