Jestem oazą spokoju...

20 września, 2009

To mój ulubiony tekst związany z pracą. Istnieją dwie sytuacje, które mi o nim przypominają - testowanie strony na IE i kontakt z niektórymi użytkownikami naszych produktów. Skupię się na tym drugim, bo przez ponad 2 lata zaobserwowałem sporo ciekawych zjawisk. Fakt, że po dwóch latach mało co już człowieka dziwi i wyprowadza z równowagi.

Mógłbym podzielić użytkowników na bardzo wiele grup, ale skupmy się na moich "ulubionych". Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że jeżeli ktoś udziela wsparcia dla produktów używanych przez szersze grono osób to trafi na podobnych osobników.

Czytaj dalej...

joomla.org nas chyba nie lubi

08 września, 2009

Niedawno szef dostał maila z serwisu extensions.joomla.org w którym mamy umieszczone nasze moduły. W skrócie: napisano w nim, że niedawno ktoś oddał 30 głosów w bardzo krótkim czasie na nasze produkty. Wszystkie głosy pochodziły z różnych kont i tego samego adresu IP. Zagrożono, że jeżeli sytuacja się powtórzy to nasze produkty zostaną usunięte z katalogu.

Nie ukrywajmy - od razu można było wyczuć, że ktoś nam podkłada "świnię". Bo jak można w tak naiwny i bezczelny sposób "promować" swoje produkty poprzez głosowania licząc, że nikt z administracji tego nie zauważy ?

Czytaj dalej...

Jeszcze raz... :P

07 września, 2009

Mógłbym Wam podać 50 rzeczy/wydarzeń/osób, które sprawiły, że rozstałem się ze swoim Joggerem na dłuższy okres czasu, ale po pierwsze - kto by to czytał ? Po drugie - czas, który poświęciłbym na pisanie tej zacnej listy, można spożytkować na inny wpis ;)

Jedyne dwa istotne fakty:

* Pewne jest, że wystąpi zjawisko pisania na tematy odbiegające (często dość mocno) od informatyki - bo prowadzenie dwóch blogów (technicznego i tego 'luźnego') odpadło z listy moich koncepcji.

* Blip zaspokajał moje potrzeby przez dość długi czas, ale w pewnym momencie człowiek dochodzi do wniosku, że 160 znaków to za mało a same blipnięcia są dość... ulotne ;)

Żyję...

17 maja, 2009

... i mam się w miarę dobrze. Gdyby ktoś się pytał czemu tak cicho: użeram się z dwoma dość czasochłonnymi projektami - to będzie moja koparka w OpenGL, a to będzie konsolowa wersja szachów japońskich, które jeszcze potem mają mieć GUI i parę innych drobiazgów. Także póki co się nie nudzę zwłaszcza, że w pracy też nie ma przebacz i trzeba robić to i owo ;)

Ale parę ciekawych projektów MooToolso-pochodnych zalega w notatkach i czeka na realizację i upublicznienie ;) Pewnie po sesji ;)

Powracamy...

09 kwietnia, 2009

Wraz z trzecim semestrem na uczelni, po tym jak zafundowałem sobie zdecydowanie za dużo "atrakcji", musiałem po cichu zawiesić prowadzenie tego bloga.

Teraz, kiedy na uczelni wieje nudą, a ja mam zdecydowanie więcej wolnego czasu, wróciła mi ochota na pisanie. Może nie będę pisywał tak często jak dawniej, ale na pewno co jakiś czas pojawi się jakiś wpis związany z tematem tworzenia stron, a być może także coś związanego z Javą i OpenGL, które ostatnio namiętnie poznaję ;)

Co tu dużo pisać - brakowało mi trochę jogger-a ;)