Internet Explorer to fenomen
11 października, 2010
Zawsze gdy odpalam stronę pod IE z zapartym tchem czekam na rezultaty tego co mi zdoła wyrenderować ta przeglądarka. Z reguły korekty są kosmetyczne, ale czasem natrafiam na problemy, które ciężko w ogóle zrozumieć, a co dopiero wyjaśnić i poprawić.
IE niezwykłe jest już pod tym względem, że to jedyna przeglądarka, dla której muszę testować stronę na dwóch (a w niedalekiej przyszłości z okazji wydania IE9 prawdopodobnie na trzech) różnych wersjach. W wypadku Firefoksa, Chrome czy Safari nie pamiętam kiedy ostatni raz miałem zainstalowane dwie lub więcej wersji tej samej przeglądarki. A żeby było ciekawiej, na kilka tysięcy różnych zgłoszeń problemów dosłownie kilka było związanych z tym, że coś się źle wyświetla na jakiejś starszej wersji Firefoksa (w wypadku Chrome, Safari i Opery w ogóle takich zgłoszeń nie było). Jak widać z reguły wystarcza najnowsza wersja danej przeglądarki.