A oto rezultat krótkiej wycieczki na pierwszą stronę wykopaliska

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Nie ma to jak sobie trochę "pokopać" - swoją drogą to zaopiekowałem się tylko tym co mnie szczególnie załamało, bo generalnie badziewia jest więcej (nie wiem czy na wykopalisku znalazłbym 2 sensowne linki dziś), ale szkoda mi czasu... W każdym razie jutro rano tam wrócę xD

P.S.: Zmienili budowę strony i oczywiście Wykop Spam Cleaner nie działa już :( Ale w sierpniu ma się pojawić blacklista - czekam na nią z utęsknieniem...

Coraz bardziej rzuca mi się w oczy obecność tego typu widżetów i przycisków:

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

na blogach....

Czy ktoś jest w stanie wytłumaczyć, jak mi sens umieszczanie mnóstwa przycisków typu "dodaj do" na blogach ? Jaki jest sens umieszczania przycisku dodawania do digg'a na blogu polskojęzycznym ? Jaki jest sens dodawania linków typu "wykop" na blogu gdzie autor umieszcza filmiki z YouTube opatrzone dwuzdaniowym komentarzem ?

Nie mam nic przeciwko przyciskom służącym do dodawania stron jako zakładek w serwisach typu del.icio.us - owszem jest nawet rozszerzenie do Firefoksa oferujące takie same możliwości, ale po pierwsze nie każdy używa ognistego liska, a po drugie nie każdy chce mieć 100 rozszerzeń ładowanych wraz z przeglądarką, a wydaje mi się, że wszelkie inne przyciski są po prostu zbędne i co najwyżej rażą po oczach. Jak użytkownik zobaczy, że dana treść nadaje się na wykop czy digg'a to sam je z chęcią doda - wrzucanie na stronach tych przycisków z nadzieją, że za tysięcznym razem może się przydadzą to po prostu moim zdaniem głupota...

Także polecam przemyśleć czy dodanie danego widżetu / buttona jest rzeczywiście potrzebe - po co robić serwisom darmową reklamę i niepotrzebnie zajmować sobie miejsce na stronie ?

Ostatnio rzadko bywałem na Wykopie, głównie z powodu braku czasu, ale dziś wyjątkowo znalazłem czas by pobuszować po wykopalisku Wykopu... Szczerze mówiąc załamałem się... Co tu dużo mówić - na jednej stronie wykopaliska jest 25 linków - 9 z nich na pierwszej stronie to był zwyczajny spam (!!!) :

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Obrazek mówi sam za siebie, aż mi szkoda było czasu wędrować dalej... Popularność wyraźnie zaszkodziła Wykopowi, bo obecnie banda spamerów robi sobie z niego placyk zabaw. Zresztą użytkownicy w coraz większej ilości też inteligencją nie grzeszą... Mnie osobiście załamują dwa typy komentarzy - "fake" i "stare" - pierwszy pojawia się gdzie popadnie i na forum internetowym byłby uznany za zwykły trolling (sporadycznie komentarz ten jest zgodny ze stanem faktycznym), ale widać niektórych podnieca fakt, że ktoś ich przez to bezmyślne klepanie na klawiaturze czterech tych samych liter zauważy na liście użytkowników w rankingu komentujących... A może ja o czymś nie wiem i po prostu takie klawiatury:

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

stały się modne u nas ostatnimi czasy ? To by wiele tłumaczyło...

A co do drugiego typu komentarzy - niektórzy jeszcze widać nie pojęli, że w Internecie jest zgromadzone mnóstwo zasobów i to, że ktoś widział daną grafikę, filmik nie oznacza iż wszyscy to widzieli... Ale pewnie jest to tylko kolejny sposób na nabicie "komciów"...

Tak naprawdę to Wykopowi potrzeba zmian w obu tych kwestiach, które są przecież jego esencją. Według mnie najlepiej by było zorganizować jakąś ekipę moderującą lub stworzyć jakieś zabezpieczenia, żeby ludzie nie wrzucali po 3 czy więcej (też już takie rzeczy widziałem) linków pod rząd... Owszem spadnie drastycznie ilość linków, ale ich jakość powinna wzrosnąć. Ten serwis przecież powinien być właśnie pozbawiony śmieci, a póki co czy wejdę na Google czy na Wykop to znajdę to samo - mnóstwo badziewia przysłaniającego to co naprawdę warte uwagi...

Jeżeli nic się nie zmieni to Wykop sam siebie zakopie (czy jak kto woli - zagrzebie).

Właśnie znalazłem w komentarzach na wykopie link do fajnego wpisu z linkami do 10 zestawów ikonek przydatnych przy tworzeniu aplikacji internetowych ;) LINK DO NICH ;)

A już myślałem...

08 czerwca, 2007

Ostatnio mam w zwyczaju, że wpisy z Google Readera czytam raz na kilka dni (jak się trochę tego uzbiera - wyjątek stanowią wpisy z pewnego katalogu, które czytam od razu ;) ) i z lekka się przeraziłem jak mi w Google Reader Notifierze pokazało ponad 170 wpisów dwa dni po ostatnim czytaniu O.o W sumie myślałem, że z okazji okresu wolnego czasu wszyscy zaczęli blogować, ale dziś powiedzmy trochę się zawiodłem - wchodzę na Google Readera i widzę takie cuś:

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Troszkę się powieliło ;D

W sumie odetchnąłem z ulgą bo 170 wpisów w życiu bym nie obejrzał dokładnie ;]